środa, czerwca 27

plan A (nie awaryjny)

na wypadek zadowalajacych/super wynikow matury (kolejnosc przypadkowa):
+ skakac pod sufit
+ przebiec wielokrotnie na czerwonym swietle wolajac: HURRA!
+ wysciskac wszystkich dookola
+ wykapac sie w szampanie
+ pokazywac swoje swiadectwo wszystkim dookola
+ wydrukowac sobie swiadectwo w formacie A1 i sie z nim obnosic/przyczepic na scianie
+ spiewac, tanczyc, klaskac w dlonie
+ zjesc 5 litrow lodow
+ urzadzic/pojsc na megaimprezke i byc mistrzem densfloru
+ wysylac esemesy z wynikami do wszystkich numerow zapisanych w telefonie (nawet do biura obslugi :P)
+ zadzwonic do Radia Maryja i pochwalic sie na antenie
+ upic sie/nacpac/cokolwiek do utraty swiadomosci
+ kupic sobie cos superdrogiego w nagrode
+ podrywac pieknych ludzi na swoja (rzekoma lub nie) inteligencje
+ pocieszac innych: "moze kiedys tez bedziecie tak fajni jak ja"
+ napisac ode na swoja czesc
+ szydzic na forum onetu z tych, ktorym sie nie udalo
+ urzadzic wieczor z glupawymi komediami
+ natychmiast zlozyc podanie do wypasionej uczelni
+ zapisac sie na wakacyjny kurs spadochronowy - bo "moge wszystko"
+ kupic bilet i pojechac na wymarzony koncert (chocby odbywal sie w Hiszpanii)
+ oprawic swiadectwo w zlote ramki
+ zarzadzic nowa edycje karnawalu
+ pocalowac kogos, kto zawsze sie nam podobal, ale sie wstydzilismy - bo "moge wszystko"
+ pojsc do baru i postawic wszystkim drinki
+ dodac ekstatyczny wpis na blogu
+ ufarbowac wlosy na nowy, szalony kolor
+ kupic kwiaty i flaszke wodki nauczycielowi, co przygotowal nas do egzaminu
+ usmiechac sie do przechodniow
+ wykapac sie w fontannie (bo tak)
+ zabawic sie w chowanego w cenrum handlowym, zakonczyc to wielkimi lodami :)
+ ustawic sobie opis na gg relacjonujacy nasze wyniki
+ wlaczyc na full We Are The Champions i spiewac z balkonu/przez okno
+ przejechac przez osiedle autem w tempie "mafijnym", mierzac przechodniow zza ciemnych okularow i wolajac do nich "co, bejbe?!"
+ napisac list z podziekowaniem do Giertycha
+ kazac mowic do siebie per "Einstein Junior" (czy inne godne miano)
+ wpasc w skrajne samouwielbienie i zostac przetransportowanym do psychiatryka
+ wytapetowac pokoj kopiami swiadectwa
+ ...

1 komentarz:

Anek pisze...

pięknie ach jak pięknie. ale by się chciało coś takiego odprawiać. wyściskałabym Cię za wszystkie czasy. póki co, ssanie nie odchodzi, więc może przepis Uli jak je zniwelowac? pozdrosy